Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Re: 5 Denarów : MAŁE ARKANA

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 08 lut 2010 18:00 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Obrazek

To że V Monet zapowiada mniejsze lub większe kłopoty materialne (destabilizację), widać na pierwszy rzut oka. Opowiem więc o czymś, czego nie widać, a co również warto uwzględniać. Otóż V Monet nie koniecznie oznacza faktyczne straty, bo może wskazywać na poczucie typu "nie należy mi się, nie zasługuję, jestem inny". Jednym słowem, chodzi o kompleksy, które przyczyniają się do wyalienowania, osamotnienia, niechęci utrzymywania kontaktów z innymi ludźmi oraz budowania czegokolwiek trwałego.

W rozkładzie dotyczącym uczuć często wskazuje na zamrożenie emocjonalne, którego bezpośrednim podłożem jest lęk przed odrzuceniem (jeśli on/ona mnie pozna bliżej, na pewno mnie nie będzie kochać). Człowiek się nie angażuje, blokuje swoje emocje, ponieważ w przeszłości nauczył się, że to niesie niebezpieczeństwo bycia skrzywdzonym. Filozofia jest prosta: nie zaangażuję się, a więc nic ani nikt mnie nie zrani.
To też często przekłada się na inne dziedziny życia - osoba nie ma stałej pracy, sprawia wrażenie jakby do niczego nie dążyła i na niczym jej nie zależało, praktycznie nie ma żadnego stałego oparcia, bo (świadomie lub nie), unika go jak diabeł święconej wody. W jednej chwili może wyjechać do innego miasta, bez powodu zerwać kontakty ze znajomym, rzucić studia lub pracę, zwiać od wszystkiego co zaczynało mieć znaczenie.


Oczywiście opisałam dość skrajny przypadek, ale jeśli spotkacie się z pytaniem "dlaczego on/ona nie dzwoni" i w odpowiedzi pojawi się V Monet, być może właśnie tu pies pogrzebany. On/ona ucieka od zaangażowania, woli niczego nie mieć, niż coś zbudować i narazić się na stratę oraz związany z tym ból.




Mod:Dodałam zdjęcie karty

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 08 lut 2010 19:41 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 gru 2009 11:32
Posty: 29
a czy w pytaniu co mi przyniesie związek z daną osobą i wyciągniemy V denarów czy możemy to rozumieć jako biedę uczuciową? Taką kiedy musimy np. żebrać o uczucia itp.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 08 lut 2010 22:25 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
carmen_76 pisze:
a czy w pytaniu co mi przyniesie związek z daną osobą i wyciągniemy V denarów czy możemy to rozumieć jako biedę uczuciową? Taką kiedy musimy np. żebrać o uczucia itp.


Właśnie tak, nie jest to zapowiedź przyjemnego związku. Wskazuje na chroniczny niedostatek, a więc wszelkie sytuacje kiedy czegoś nam do szczęścia brakuje, oraz przede wszystkim brak stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Związek może się rozlatywać co chwilę, albo w ogóle nie mieć fizycznych podstaw bytu, bo np. nie zostaną wypowiedziane żadne deklaracje i wręcz ktoś będzie ich unikał.
Druga osoba może być skąpa dosłownie lub w przenośni, ciągle będzie tu towarzyszył niepokój o przyszłość, ogólny brak satysfakcji (np. za mało uczuć, nieprzewidywalność reakcji partnera który dziś jest jutro może odejść)
Oczywiście w pewnych sytuacjach V Monet może ostrzegać, że przez związek popadniemy w długi, stracimy grunt pod nogami.
No i niestety tylko w nielicznych przypadkach ta V oznacza wspólne pokonywanie kłopotów i wzajemne wsparcie.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 11 mar 2010 19:55 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2009 14:07
Posty: 11
A jak odczytać cienie tej karty? jako odwrotność? :? gdzieś czytałam, że wtedy może to być przypływ pieniędzy, udana operacja finansowa, dochód z nielegalnych źródeł, zwrot kosztów, oddanie pożyczki, niespodziewany zysk itd. Czy tak to widzicie? A jak to się ma do odpowiedzi na ostrzeżenie, na to co niespodziewane? bo przeważnie przy takich pozycjach czytamy cienie kart. :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 01 kwie 2010 00:12 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lut 2010 00:30
Posty: 34
Warto też zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt tej karty. Otóż symbolizowane przez tę kartę bieda, niedostatek i inne kłopoty są często trudnościami „na własne życzenie”. Na karcie jest uwidoczniony kontrast dwóch przestrzeni: zewnętrznej (pełnej niebezpieczeństw, mrocznej, zimnej) i wewnętrznej (domowej, ochronnej, świetlistej, ciepłej i bezpiecznej). Postacie, które są uwidocznione na karcie, nie patrzą w okno, przechodzą obok, nie dostrzegają ratunku i możliwości schronienia (jedna patrzy w górę, druga w dół, ale żadna nie patrzy tam gdzie powinna). Często postacie malowane na tej karcie są szczelnie opatulone, mają kaptury (niektóre mają zamknięte lub zawiązane oczy), co wyraża także „zamknięcie się” na wszystko co jest wokół (o tym wspomniała już wyżej Kinga). Ratunek dla nich jest "za witrażem", nieprzypadkowo u Waite’a rysunek w oknie ma kształt kwitnącego drzewa a pentakle osadzone są na kotwicy jako znanym symbolu bezpieczeństwa, nadziei:
Obrazek
Ale witraż w oknie jest tu też symbolem percepcji, sztuki postrzegania, umiejętności widzenia – składa się ze szkiełek, na które trzeba odpowiednio patrzeć aby zobaczyć całość i sens (Waite w swojej książce zaznaczył, że jest to okno kwaterowe („casement”), czyli niejednolite, dzielone na mniejsze części). Ludzie nie widzą ratunku, bo nie potrafią go dostrzec, są często zapatrzeni w swoją biedę, użalają się nad sobą i sami znajdują dziwną przyjemność w pogłębianiu tego stanu (kobiecie jest zimno ale idzie pod wiatr, natomiast mężczyzna zamiast działać, woli mieć ręce zajęte kulami, mimo że ma obie nogi i dość żwawo na nich idzie). Śnieg pada gęsto i skraca widoczność (jest symbolem tego, co nie pozwala nam widzieć szerszej perspektywy), w zadymce naszych nieszczęść przestajemy widzieć możliwości ratunku (a często nie chcemy widzieć). Mijamy okno i okazja do poprawy losu zostaje zaprzepaszczona. Stąd też piątka pentakli mówi o umiejętności wychodzenia z trudnych sytuacji. Jako np. karta rada może być informacją o konieczności zaprzestania skupiania się na własnym nieszczęściu.
Ciekawa jest także postać człowieka o kulach. W pierwszej chwili wzbudza litość, ale... może być też symbolem ludzi, którzy lubią zamęczać innych swoim wyolbrzymianym nieszczęściem i liczą na współczucie. Mężczyzna o kulach ma dzwonek na szyi:
Obrazek
- to nagłośnienie, informowanie wszystkich dookoła: „oto idę ja nieszczęśnik!” (w średniowieczu funkcję taką spełniały kołatki noszone przez wędrujących trędowatych żyjących z żebrania). Możliwe też, że nas oszukuje, ma bowiem obie nogi i idzie z ich pomocą (noga z tyłu postaci zostawiła ślad na śniegu):
Obrazek
Nie jest ubrany w żebraczą szarość, tylko w suknię w kolorze nieba i budzi skojarzenie z biblijnymi „niebieskimi ptakami”, które nie pracują i nie zbierają owoców swojej pracy. Dopiero w późniejszych wersjach tej talii malowano go jako żebraka bez nogi i w burych łachmanach. Na czole ma przepaskę, ale oczy ma odsłonięte. Nie bez znaczenia jest też fakt, że mamy wrażenie, iż patrzy w naszym kierunku:
Obrazek
jakby za chwilę chciał podejść i nakłaniać nas, abyśmy sypnęli mu groszem. Dlatego karta ta ostrzega przed naciągaczami, malwersacją, złym lokowaniem środków.

Agur, cieniem tej karty (choć to mylące określenie) jest właśnie to co napisałaś. Ta karta jako odwrócona pokazuje uchwycenie szansy, umiejętność wyrwania się z marazmu, a więc zdolność do zarobienia, odbicie się od dna, przypływ gotówki, znalezienie sposobu na poprawę losu itd. Ale też pokazuje konsekwencje tego, że ktoś przejrzał na oczy: wykrycie malwersacji, karę pieniężną itd.

_________________
"The true Tarot is symbolism; it speaks no other language and offers no other signs" A.E. Waite


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 01 kwie 2010 12:00 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 16 mar 2010 17:24
Posty: 1
POkazuje mi czesto jakies niedostatki zwiazane z wygladem, np. tradzik czy jakis rodzja niepelnosprawnosci, ktory rodzi kompleksy i to poczucie o ktorym mowa przy 5 deanrach :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 05 maja 2010 18:31 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lut 2010 00:30
Posty: 34
Kontynuując mój poprzedni wpis o tej karcie, skupiam się na witrażu. Jest to element kluczowy, jednak często w opisach pomijany. Gdy patrzymy na kartę, to widzimy dwoje ludzi na pierwszym planie, zapominając, że czasem tło jako kontekst sceny jest bardzo istotne. A przecież nieprzypadkowo Waite w centralnej części tej karty usytuował właśnie witraż – to element uczący, witraże często służyły dydaktyce. Tworzone były od średniowiecza i umieszczane w budynkach sakralnych również po to, aby spełniać funkcję edukacyjną. Ludzie, którzy nie umieli czytać ani pisać, poznawali prawdy biblijne właśnie ze scenek umieszczanych na witrażach.

Witraż kojarzy się z kościołem, ale nie wolno zapominać, że był wykorzystywany także w budownictwie świeckim. Wczasach Waite’a (na przełomie XIX i XX wieku) witraże wróciły do łask, były bardzo popularne, zdobiono nimi nie tylko kościoły. W ogólniejszym sensie budynek za ludźmi może być więc też bankiem, pałacem, ratuszem, zamożnym domem, spichlerzem, jednym słowem wszystkim, co symbolizuje wartość, bezpieczeństwo, ratunek, sytość, ciepło, życie. Witraż to konstrukcja używana jednak najczęściej w budowlach sakralnych, mur z oknem na karcie Waite’a przypomina więc fragment ściany gotyckiego kościoła (piszę „przypomina” bo w pewnym sensie nie jest murem ani ścianą – ale o tym napiszę w innym poście). Żywe kolory witraża kontrastują z ciemnym, czarnym murem i mają swoją symbolikę o biblijnym rodowodzie. W przypadku witraży kościelnych różnokolorowość ta miała często symbolizować „Niebiańskie Jeruzalem”, biblijną krainę szczęśliwości opisaną w Apokalipsie (jasną, świetlistą i zbudowaną z kolorowych kamieni szlachetnych), natomiast światło przechodzące przez witraż było symbolem objawienia i łaski – Bóg pokazuje się ludziom właśnie jako jasne światło i opromieniając ich, otacza opieką. Dlatego właśnie witraże budowano z różnokolorowych części i sytuowano tak, aby „chwytały” jak najwięcej słonecznego światła, które z kolei spływało na ludzi stojących w świątyni. Sam przezroczysty witraż był też często symbolem Maryi, ponieważ postrzegano ją jako osobę, przez którą Bóg promieniuje światłem na ludzi, a więc Maryja jako łączniczka między Bogiem i ludźmi umożliwiała ludziom zobaczenie Boga. Jednak witraż na tarotowej karcie widzimy z zewnątrz i mamy wrażenie, że świeci, ponieważ przepuszcza światło z wnętrza kościoła, symbolicznej siedziby Boga.

Ustawienie pentakli w witrażu nie jest oczywiście przypadkowe, jest nawiązaniem do Drzewa Życia z tradycji żydowskiej (tego samego, które widzimy w całości na Dziesiątce Pentakli). Jeden pentakl osadzony jest na szczycie, dwa kolejne symetrycznie pod nim, a następne również symetrycznie pod nimi. Piątka jest połową dziesiątki, na witrażu mamy więc połowę drzewa. Ułożone w ten sposób pentakle to górna część tego drzewa, czyli Korona (górny pentakl) z której symetrycznie emanują pozostałe cztery: Mądrość, Zrozumienie, Łaska i Srogość:
Obrazek
Właśnie w obszarze tych pięciu sefir (a precyzyjnie mówiąc między Mądrością i Zrozumieniem) kabała umiejscawia tzw. dodatkową sefirę Daat czyli Wiedzę/Oświecenie. Na drodze człowieka, który poszukuje, przemierza drogę do Boga, sefira ta oznacza właśnie miejsce spotkania człowieka z Bogiem. Na witrażu jej nie ma. Ludzie nie spotkali Boga, bo nie potrafią go dostrzec. Karta mówi więc: nie masz wiedzy (szczęścia, świadomości), bo nie patrzysz w witraż, nie ogarniasz całości. Jeśli nie chcesz lub nie umiesz patrzeć, nie znajdziesz ratunku. On gdzieś jest, ale ty nie idziesz w prawidłowym kierunku.

Najczęściej witraże zawierały sceny, które należało „czytać” od dołu do góry, natomiast element wieńczący, finał historii, klucz do jej zrozumienia był umieszczony w szkiełku najwyżej położonym. Na witrażu Waite’a w górnej części widzimy dwa budynki/wieże/kawałki muru, a między nimi żółtą, świetlistą przestrzeń, drogę, która świeci. Tworzy coś na kształt przejścia, bramy, przez którą „promienieje” Bóg.
Obrazek
Podobny motyw jest w drugim tarotowym witrażu – na Czwórce Mieczy. Tam budynek namalowany na witrażu ma szeroką bramę, przez którą płynie światło, symbol boskości, łaski, Ducha Świętego.
Obrazek
Charakterystyczny dla sztuki religijnej motyw „bramy słonecznej” symbolizuje przechodzenie do sfery boskiej, wyjście poza to, co ziemskie. Warto tu zwrócić uwagę, że element ten jest tak namalowany, że jest ledwo zauważalny. To oczywiście zabieg celowy: patrząc na kartę, patrzymy na ludzi (to co przyziemne) a zapominamy, że nad nimi jest to, co wieczne i że to właśnie jest najważniejsze. Skupiając się na tym co małostkowe, przegapiamy szansę na zbawienie.

Pentakle zawieszone są na ramionach w kształcie kotwicy, która w kulturze chrześcijańskiej jest symbolem nadziei i zbawienia. Kotwica sama w sobie była też symbolem zbawiającego krzyża, tzw. krzyż św. Klemensa to właśnie połączenie krzyża i kotwicy. Jest symbolem wczesnochrześcijańskim, ponieważ prześladowani chrześcijanie widzieli w kształcie kotwicy znak krzyża (tworzyły go poziome i pionowe belki kotwicy). Z kotwicy z pentaklami wyrasta bujna zieleń.
Obrazek
To również nawiązanie do Drzewa Życia w tradycji chrześcijańskiej. W Genesis Drzewo Życia rosło pośrodku Edenu, dając owoce nieśmiertelności. Nie skosztowali ich Adam i Ewa, zostali wygnani a ich bunt zrodził cierpienia, biedę ludzkości, choroby i wszelkie ułomności (to także symbolizują postacie na karcie). Na witrażu namalowane są zarówno owoce drzewa jak i liście. Zgodnie z przekazem biblijnym owoce dawały nieśmiertelność a liście służyły do leczenia wszelkich chorób ludzkości.

Witraż na karcie Waite’a jest więc symbolem wielopoziomowym. Po pierwsze symbolizuje postrzeganie, umiejętność widzenia sensu. Żeby zobaczyć w życiu całość, to należy mieć wiedzę, jak tę całość poskładać z mniejszych, codziennych elementów. Po drugie symbolizuje wyższe wartości (szczególnie duchowe), emanację boskości, łaski, która będzie dana tylko tym, którzy w życiu patrzą na Boga. Po trzecie symbolizuje ratunek, taki, który jest zawsze, ale nie zawsze jest dostrzegany itd.

_________________
"The true Tarot is symbolism; it speaks no other language and offers no other signs" A.E. Waite


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 05 maja 2010 19:55 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2009 17:28
Posty: 83
Wow, Rasid jestem pod wrażeniem takiego kompleksowego opisu .
Włożona praca na maxa. I umiejscowienie pokazane w drzewie życia, ależ wspaniały pokaz wiedzy. Bardzo pochwalam i wyrażam swoje uznanie.
Dziękuję bardzo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 09 cze 2010 12:52 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 09 cze 2010 12:06
Posty: 19
Rasid, to bylo wspaniale, zagladam na to forum od czasu do czasu i mam nadzieje ze jak zajrze tu nastepnym razem, to "rozpracujesz" w ten sposob nastepna karte.
W sumie dla mnie ta karta juz wczesniej kojarzyla sie nie tylko z ubostwem materialnym, ale przede wszystkim ubostwem duchowym, niedojrzaloscia i skupieniem sie tylko na sprawach materialnych. To tez brak umiejetnosci budowania wartosciowych, glebokich relacji z ludzmi, powierzchownosc, itp, itd.
Ta karta u mnie glownie ukazuje sie w rozkladach na zwiazki i pytania typu "Jakie mam wady", niestety czesto "wypada" u moich znajomych :?

Ale to tylko u Waite'a, np w Spiral Tarot nie powiedzialabym juz tego o 5 denarow albo u Barbary Walker.
Spiral Tarot byl inspirowany Waitem, a tarot Barbary Walker to symbolika marsylska plus wierzenia poganskie.

Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 15 cze 2010 10:25 
ten wiersz pasuje do znaczenia karty 5 denarow


,,Romans spiewam, bo spiewam!
Bo jestem spiewakiem!
Ona byla zebraczka, a on byl zebrakiem.

Pokochali sie nagle na rogu ulicy
I nie bylo ubozszej w miescie tajemnicy...

Nastala noc majowa, gwiezdziscie wesola,
Siedli - ramie z ramieniem - na stopniach kosciola.

Ona mu podawala z wyrazem skupienia
To usta do pieszczoty, to chleb - do gryzienia.

I tak, sniac, przegryzali pod majowym niebem
Na przemian chleb - pieszczota,
a pieszczote - chlebem.

I dwa glody sycili tej wiosny:
Jeden glod - ten zebraczy, a drugi - milosny.''


B. Lesmian, ,,Romans''


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 19 wrz 2010 11:24 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 05 wrz 2010 10:21
Posty: 53
Mowę mi odjęło po przeczytaniu Twojej interpretacji. Jest rewelacyjna, sięga istoty, głębi przekazu. Uwielbiam Mity Greckie lub Przepowieści Biblijne, w których jest podobna mądrość o ile ją się dostrzega. Nie umiem tego jednak robić z kartami.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 09 lip 2011 19:32 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
@Rasid
Rzeczywiście wspaniała robota :!: Czasu też trzeba było w to włożyć :o
Gdzie indziej w innym wątku piszesz, że to tylko jest mała część opisu tej karty :o :o Boże kochany... :o
Człowieku, zacznij pisać książkę/książki o Tarocie :!: Będzie to bestseller. Wykorzystaj swe umiejętności :!:

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 10 lip 2011 09:24 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Siedem pisze:
Człowieku, zacznij pisać książkę/książki o Tarocie :!: Będzie to bestseller. Wykorzystaj swe umiejętności


Hehehe, a skąd wiesz że nasz Rasid właśnie nie pisze? :P
Więcej nie powiem, żeby mu nie zapeszać. ;)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 10 lip 2011 10:07 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
Kinga pisze:
Hehehe, a skąd wiesz że nasz Rasid właśnie nie pisze? :P
Więcej nie powiem, żeby mu nie zapeszać. ;)

to ja już czekam z niecierpliwością na jej wydanie :) Powodzenia :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 16 lip 2011 16:16 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
No to ja będę jednym z pierwszych kupców :) Mam nadzieję, że Rasid odpowiednio wcześnie poinformuje tu nas na forum :)

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 10 lis 2011 23:17 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2011 12:22
Posty: 65
5 pentakli - nowa życiowa szansa. Nowa oferta pracy, ale na krótko. Wzrost wiary we własne siły.
Podróż bywa długa i trudna...

Odwrócona - załamanie psychiczne. Utrata własności, ubóstwo. Samotność i strach przed przyszłością. Krzywdy ze strony przyjaciół.

Obrazek

_________________
Chcesz zmienić świat na lepszy? Zacznij zmianę od siebie... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 25 cze 2012 15:55 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Ostatnio intensywnie kontempluję tę kartę. Głównie przez wzgląd na to, że moją uwagę zwracają dwie postaci na pierwszym planie, które pomagają sobie w biedzie. Co prawda w wątku tym zostało już napisane, że rzadko kiedy karta ta pokazuje nam "szczęście w nieszczęściu" i że przyjaciół poznaje się w biedzie. Ci dwoje jednak bardzo przykuli moją uwagę... Kolejną kwestią jest to, że karta 5 monet to raczej ubóstwo materialne, finansowe.

Czy mimo to, karta ta, jako rezultat podjętych działań w kierunku zacieśnienia więzów z danym człowiekiem, może mówić o odrzuceniu/ nieodwzajemnionym uczuciu? Czy raczej nie wyklucza znajomości, ale podkreśla: znajomość może zaistnieć, ale okoliczności jej będą niewesołe?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 07 sie 2013 09:08 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
Mi 5 monet pokazała dwa razy rozmowę kwalifikacyjną. Coś w tym jest - przepraszam za sformułowanie, ale to takie troszkę żebranie o pracę w dzisiejszych czasach. Dobrze to oddają postacie na karcie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 07 sie 2013 22:56 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Ogolnie 5 Monet to radzenie sobie w sytuacji kryzysowej, gdy cos jest niepewne, nie czuje sie gruntu pod nogami: np. finansowo, materialnie.
W relacjach mi pokazuje to tesknote za kims, kto mi jest bardzo bliski a nie ma go przy mnie.
Ogolnie 5 to przywiazanie do czegos, tu konkretnie do materii. Takie troche jakby tworzenie sobie obrazu, ze czlowiek powinien miec to i tamto a niestety nie ma i zwiazane z tym poczucie biedy.
W relacjach miedzyludzkich ta karta pokazuje mi takie poczucie niepewnosci, gdy np. nie jestem pewna regul, jakie rzadza w danej relacji.
Ogolnie kojarzy mi sie z brakiem poczucia bezpieczenstwa, oparcia, pewnosci czegos.
To moze miec podloze finansowe, ale nie tylko.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 10 sie 2013 23:15 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
La_Mandragoro, mam podobne spostrzeżenia.
5 jako wibracja ogólnie niezbyt dobrze współpracuje z fizycznością/materią, dlatego też V Monet jest raczej wrogiem dostatku.
Dobra materialne z V Monet jeśłi już są, to nie należą do nas. Rasid tam gdzieś wcześniej pisał o tym, że budynek w tle to nie koniecznie kościół, bo mogą to być magazyny/spichlerz, gdyż takie budynki również ozdabiano witrażami. Faktycznie ma to sens. Magazyn jest pełen dóbr wszelakich, ale ludzie przechodzący obok nie mają tam dostępu.
Wartościowe rzeczy z V Monet możemy zatem podziwiać z daleka, albo i z bardzo bliska, ale nie mamy możliwości z nich korzystać.

Osobliwością jest to, że jedyne dobra materialne jakie V Monet pozwala mieć na własność, to są po prostu śmieci, złom. Karta kilka razy pojawiła mi się opisując "dobytek" dziadków-zbieraczy. Tacy posiadają bardzo dużo materii, tyle że pozbawionej wartości i naprawdę nieprzydatnej.

Maralee pisze:
Co prawda w wątku tym zostało już napisane, że rzadko kiedy karta ta pokazuje nam "szczęście w nieszczęściu" i że przyjaciół poznaje się w biedzie. Ci dwoje jednak bardzo przykuli moją uwagę... Kolejną kwestią jest to, że karta 5 monet to raczej ubóstwo materialne, finansowe.


Wiem że krąży taka interpretacja z przyjaciółmi w biedzie i "szczęściem w nieszczęściu", ale nie jestem taka przekonana, czy to słuszny trop. Ludzie z V Monet po prostu idą i nic nie wskazuje na to, by cokolwiek ich łączyło poza lichym wyglądem. Oni tam się nie wspierają w biedzie! Gorzej, gdyby kulawy facet się przewrócił, to ta pani co idzie przodem może nawet nie zauważy, bo jest zakutana w szal i skupiona na swoich sprawach.
Na moje oko obrazek pokazuje, że sorry Winetou, ma się problemy z którymi trzeba sobie poradzić samodzielnie, a wsparcie otoczenia jest nader wątpliwe.


Pamiętacie może talię Pagan Tarot? Mieliśmy tam obrazek ludzi stojących w kolejce w jakimś banku - pani na pierwszym planie była okradana przez kieszonkowca. Nikt ze stojących w kolejce tego "nie widział".

V Monet jako taka może być łaskawa dla osób, które nie przywiązują większej wagi do materii, a konkretnie - łatwo godzą się ze stratą czegoś. Strata tak czy inaczej ma tu miejsce, ale nie jest przeżywana jako dramat i niesprawiedliwość, bo człowiek dużo bardziej ceni wartości duchowe niż pieniądze i wygody.


Cytuj:
Czy mimo to, karta ta, jako rezultat podjętych działań w kierunku zacieśnienia więzów z danym człowiekiem, może mówić o odrzuceniu/ nieodwzajemnionym uczuciu? Czy raczej nie wyklucza znajomości, ale podkreśla: znajomość może zaistnieć, ale okoliczności jej będą niewesołe?


Zważywszy na charakter V Monet, raczej to pierwsze - brak wzajemności, albo brak możliwości fizycznej realizacji samego związku.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 12 sie 2013 11:30 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Ciekawe, wlasnie z tymi znajomosciami w 5 Monetach. Pokazuja mi nie raz np. znajomosc, gdzie czlowiek liczy na cos wiecej a caly czas na nadziejach pozostanie i nadziejami sie karmi. Oczywiscie znajomosc jest jak byla, nie idzie do przodu, czlowiek odczuwa braki a i dalej sie ludzi, chociaz jednoczesnie ubolewa nad tym, czego nie ma a tak bardzo chcialby miec.
I tu praktycznie nie ma takiego prawdziwego wspierania sie. Jest cos tam, co mozna podciagac do rangi przyjazni, ale naprawde to to nia nie jest. To bardziej zyczeniowka, zeby tak bylo.

Ciekawe przeciez, ze przyporzadkowujac w AW wg Starowieyskiej bylby to Diabel, wg np. Banzhafa bylby to Papiez.
Diabel ma potencjal Kochankow, czyli niby serce i radosc z serca na wyciagniecie reki, ale ograniczenia w Diable nie pozwazaja sie czlowiekowi tym cieszyc.
Przy Papiezu mamy za to przywiazanie do pewnych schematow myslowych.
I to wszystko ladnie ma odbicie w 5 Monetach...
To cos, co z jednej strony samemu sobie w jakis sposob narzucamy, bo to nie jest tak, ze to co sie dzieje, jest niezalezne od nas. Gdybysmy zadali sobie trudu moglibysmy obecna sytuacje zakonczyc.
Co z drugiej strony latwe nie jest, bo te schematy, te przywiazania.



To jeden punkt, gdzie mi to przy znajomosciach takich wlasnie pokazuje.

Drugi to bylo to, o czym pisalam. Radzenie sobie w sytuacji, gdy np. liczylismy na wiecej a mamy mniej.

Np. w lipcu nie wyplacono mi o czasie alimentow. Ten czas, gdzie musialam sobie radzic inaczej... pokazal mi sie w 5 Monetach wlasnie.
Radzenie sobie z tym, co mam. Bieda, ciulanie, wiazanie konca z koncem. Udalo sie, nie byla to nedza, ale trzeba bylo na ten czas zejsc z poziomu, ktory ma sie normalnie praktykowany, i uznaje za calkiem naturalny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostZamieszczono: 22 sie 2013 00:41 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Dobrze V Monet przekazuje Osho Zen Tarot.

Obrazek

Karta nazywa się Outsider.
Przekaz obrazka jest jasny, chłopiec stoi przed zamkniętą na kłódkę bramą i obserwuje coś pięknego, co symbolizują kolory tęczy. Cokolwiek tam jest, pozostaje dla niego niedostępne. Może tęsknie podglądać przez kratki, ale nie może przejść za ogrodzenie. Charakterystyczne jest to, że znów bohater 5 Monet WIDZI jakieś bogactwo, ono nie jest przed nim zasłonięte, tyle że na patrzeniu się kończy. Jest takie przysłowie: nie dla psa kiełbasa...

A jeśli chodzi o związki...
Outsider to z definicji ktoś, kto sam trzyma się na uboczu. Może tak robić ponieważ nie uznaje/nie akceptuje typowych dla społeczeństwa zasad i reguł, ale najczęściej spotykanym typem outsidera jest osobnik wyalienowany, bo nie potrafiący nawiązać i utrzymać relacji.
V Monet może więc oznaczać, że ktoś bardzo by chciał być z drugą osobą, tęskni za miłością, ale z powodu własnych ograniczeń nie umie budować więzi.

W książeczce Osho Zen Tarota jak pamiętam pojawiało się takie pytanie: zastanów się gdzie jesteś?
Znajdujesz się na zewnątrz ogrodzenia, a ów lepszy świat jest od ciebie odizolowany, czy odwrotnie - to ty jesteś zamknięty w jakiejś klatce, lecz bardzo chciałbyś doświadczać tego, co hojnie oferuje świat na zewnątrz?


La_Mandragora pisze:
Ciekawe przeciez, ze przyporzadkowujac w AW wg Starowieyskiej bylby to Diabel, wg np. Banzhafa bylby to Papiez.
Diabel ma potencjal Kochankow, czyli niby serce i radosc z serca na wyciagniecie reki, ale ograniczenia w Diable nie pozwazaja sie czlowiekowi tym cieszyc.
Przy Papiezu mamy za to przywiazanie do pewnych schematow myslowych.
I to wszystko ladnie ma odbicie w 5 Monetach...


Myślę, że jak najbardziej obie wersje są równoprawne.
Czysty Kapłan jest absolutnie wolny od przywiązania do bogactwa materialnego, wygód, statusu społecznego - V Monet pozytywnie nasycona energią arkanu V też taka będzie. Może pokazywać kogoś, kto celowo zrezygnował z dóbr materialnych, żyje skromnie choć mógłby siedzieć w pałacach.
Kapłan negatywny to i forsy by chciał, i władzy, i splendorów, a duchowo jest ograniczony... Negatywna V Monet przecież jest taka sama.

Diabeł pozytywny (odwrócony) ma symbol białego pentagramu, mamy zatem panowanie ducha nad materią. Dla V Monet filtrowanej przez tę energię słowem kluczowym jest umiejętność opanowywania swoich ciągot i obywania się smakiem.
Diabeł negatywny ma odwrotnie, tu materia kontroluje ducha, bo pentagram oznacza wyższość żądz i emocji nad rozumem. Taka V Monet staje się obsesyjnie przywiązana do jakichś fizycznych/materialnych/zmysłowych spraw, a te jej pragnienia bez względu na wszystko nigdy nie dają się nasycić.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO