Teraz jest 07 wrz 2010 20:27

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: 5 Denarów
PostNapisane: 07 sie 2009 22:29 
Offline
Elitarny Poster

Dołączył(a): 23 lip 2009 15:12
Posty: 172
Obrazek
Rider Waite Tarot

5 Denarów
sytuacja, w której ktoś z trudem wiąże koniec z końcem,
ubóstwo finansowe i materialne,
pokazuje kogoś, kto nie ma pracy lub jest niezdolny do pracy z powodu choroby lub kalectwa,
w ogóle jest kartą trudności.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 05 lut 2010 12:46 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Dołączył(a): 05 lut 2010 10:33
Posty: 16
czasem żebranie a czasem niewdzięczna praca np. listonosz , akwizytor, roznosiciel ulotek :o


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 08 lut 2010 19:00 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 kwi 2009 15:12
Posty: 470
Lokalizacja: Białystok
Płeć: kobieta
To że V Monet zapowiada mniejsze lub większe kłopoty materialne (destabilizację), widać na pierwszy rzut oka. Opowiem więc o czymś, czego nie widać, a co również warto uwzględniać. Otóż V Monet nie koniecznie oznacza faktyczne straty, bo może wskazywać na poczucie typu "nie należy mi się, nie zasługuję, jestem inny". Jednym słowem, chodzi o kompleksy, które przyczyniają się do wyalienowania, osamotnienia, niechęci utrzymywania kontaktów z innymi ludźmi oraz budowania czegokolwiek trwałego.

W rozkładzie dotyczącym uczuć często wskazuje na zamrożenie emocjonalne, którego bezpośrednim podłożem jest lęk przed odrzuceniem (jeśli on/ona mnie pozna bliżej, na pewno mnie nie będzie kochać). Człowiek się nie angażuje, blokuje swoje emocje, ponieważ w przeszłości nauczył się, że to niesie niebezpieczeństwo bycia skrzywdzonym. Filozofia jest prosta: nie zaangażuję się, a więc nic ani nikt mnie nie zrani.
To też często przekłada się na inne dziedziny życia - osoba nie ma stałej pracy, sprawia wrażenie jakby do niczego nie dążyła i na niczym jej nie zależało, praktycznie nie ma żadnego stałego oparcia, bo (świadomie lub nie), unika go jak diabeł święconej wody. W jednej chwili może wyjechać do innego miasta, bez powodu zerwać kontakty ze znajomym, rzucić studia lub pracę, zwiać od wszystkiego co zaczynało mieć znaczenie.

Oczywiście opisałam dość skrajny przypadek, ale jeśli spotkacie się z pytaniem "dlaczego on/ona nie dzwoni" i w odpowiedzi pojawi się V Monet, być może właśnie tu pies pogrzebany. On/ona ucieka od zaangażowania, woli niczego nie mieć, niż coś zbudować i narazić się na stratę oraz związany z tym ból.

_________________
Dziś jest Jutrem o które martwiłeś się Wczoraj. Czy warto było? (Mahatma Gandhi)

Nowa strona: http://www.kingacichocka.pl
Blog: http://www.kingacichocka.pl/blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 08 lut 2010 20:41 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): 10 gru 2009 12:32
Posty: 55
Płeć: kobieta
a czy w pytaniu co mi przyniesie związek z daną osobą i wyciągniemy V denarów czy możemy to rozumieć jako biedę uczuciową? Taką kiedy musimy np. żebrać o uczucia itp.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 08 lut 2010 22:07 
Offline
Rozmowny Użytkownik

Dołączył(a): 24 lis 2009 23:57
Posty: 97
Dokładnie, przyniesie tylko nasze chciejstwo, druga strona na wet nie będzie próbowała w to wejść.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 08 lut 2010 23:25 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 kwi 2009 15:12
Posty: 470
Lokalizacja: Białystok
Płeć: kobieta
carmen_76 napisał(a):
a czy w pytaniu co mi przyniesie związek z daną osobą i wyciągniemy V denarów czy możemy to rozumieć jako biedę uczuciową? Taką kiedy musimy np. żebrać o uczucia itp.


Właśnie tak, nie jest to zapowiedź przyjemnego związku. Wskazuje na chroniczny niedostatek, a więc wszelkie sytuacje kiedy czegoś nam do szczęścia brakuje, oraz przede wszystkim brak stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Związek może się rozlatywać co chwilę, albo w ogóle nie mieć fizycznych podstaw bytu, bo np. nie zostaną wypowiedziane żadne deklaracje i wręcz ktoś będzie ich unikał.
Druga osoba może być skąpa dosłownie lub w przenośni, ciągle będzie tu towarzyszył niepokój o przyszłość, ogólny brak satysfakcji (np. za mało uczuć, nieprzewidywalność reakcji partnera który dziś jest jutro może odejść)
Oczywiście w pewnych sytuacjach V Monet może ostrzegać, że przez związek popadniemy w długi, stracimy grunt pod nogami.
No i niestety tylko w nielicznych przypadkach ta V oznacza wspólne pokonywanie kłopotów i wzajemne wsparcie.

_________________
Dziś jest Jutrem o które martwiłeś się Wczoraj. Czy warto było? (Mahatma Gandhi)

Nowa strona: http://www.kingacichocka.pl
Blog: http://www.kingacichocka.pl/blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 11 mar 2010 20:55 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 wrz 2009 15:07
Posty: 15
Płeć: kobieta
A jak odczytać cienie tej karty? jako odwrotność? :? gdzieś czytałam, że wtedy może to być przypływ pieniędzy, udana operacja finansowa, dochód z nielegalnych źródeł, zwrot kosztów, oddanie pożyczki, niespodziewany zysk itd. Czy tak to widzicie? A jak to się ma do odpowiedzi na ostrzeżenie, na to co niespodziewane? bo przeważnie przy takich pozycjach czytamy cienie kart. :?:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 01 kwi 2010 01:12 
Offline
Bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2010 01:30
Posty: 36
Warto też zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt tej karty. Otóż symbolizowane przez tę kartę bieda, niedostatek i inne kłopoty są często trudnościami „na własne życzenie”. Na karcie jest uwidoczniony kontrast dwóch przestrzeni: zewnętrznej (pełnej niebezpieczeństw, mrocznej, zimnej) i wewnętrznej (domowej, ochronnej, świetlistej, ciepłej i bezpiecznej). Postacie, które są uwidocznione na karcie, nie patrzą w okno, przechodzą obok, nie dostrzegają ratunku i możliwości schronienia (jedna patrzy w górę, druga w dół, ale żadna nie patrzy tam gdzie powinna). Często postacie malowane na tej karcie są szczelnie opatulone, mają kaptury (niektóre mają zamknięte lub zawiązane oczy), co wyraża także „zamknięcie się” na wszystko co jest wokół (o tym wspomniała już wyżej Kinga). Ratunek dla nich jest "za witrażem", nieprzypadkowo u Waite’a rysunek w oknie ma kształt kwitnącego drzewa a pentakle osadzone są na kotwicy jako znanym symbolu bezpieczeństwa, nadziei:
Obrazek
Ale witraż w oknie jest tu też symbolem percepcji, sztuki postrzegania, umiejętności widzenia – składa się ze szkiełek, na które trzeba odpowiednio patrzeć aby zobaczyć całość i sens (Waite w swojej książce zaznaczył, że jest to okno kwaterowe („casement”), czyli niejednolite, dzielone na mniejsze części). Ludzie nie widzą ratunku, bo nie potrafią go dostrzec, są często zapatrzeni w swoją biedę, użalają się nad sobą i sami znajdują dziwną przyjemność w pogłębianiu tego stanu (kobiecie jest zimno ale idzie pod wiatr, natomiast mężczyzna zamiast działać, woli mieć ręce zajęte kulami, mimo że ma obie nogi i dość żwawo na nich idzie). Śnieg pada gęsto i skraca widoczność (jest symbolem tego, co nie pozwala nam widzieć szerszej perspektywy), w zadymce naszych nieszczęść przestajemy widzieć możliwości ratunku (a często nie chcemy widzieć). Mijamy okno i okazja do poprawy losu zostaje zaprzepaszczona. Stąd też piątka pentakli mówi o umiejętności wychodzenia z trudnych sytuacji. Jako np. karta rada może być informacją o konieczności zaprzestania skupiania się na własnym nieszczęściu.
Ciekawa jest także postać człowieka o kulach. W pierwszej chwili wzbudza litość, ale... może być też symbolem ludzi, którzy lubią zamęczać innych swoim wyolbrzymianym nieszczęściem i liczą na współczucie. Mężczyzna o kulach ma dzwonek na szyi:
Obrazek
- to nagłośnienie, informowanie wszystkich dookoła: „oto idę ja nieszczęśnik!” (w średniowieczu funkcję taką spełniały kołatki noszone przez wędrujących trędowatych żyjących z żebrania). Możliwe też, że nas oszukuje, ma bowiem obie nogi i idzie z ich pomocą (noga z tyłu postaci zostawiła ślad na śniegu):
Obrazek
Nie jest ubrany w żebraczą szarość, tylko w suknię w kolorze nieba i budzi skojarzenie z biblijnymi „niebieskimi ptakami”, które nie pracują i nie zbierają owoców swojej pracy. Dopiero w późniejszych wersjach tej talii malowano go jako żebraka bez nogi i w burych łachmanach. Na czole ma przepaskę, ale oczy ma odsłonięte. Nie bez znaczenia jest też fakt, że mamy wrażenie, iż patrzy w naszym kierunku:
Obrazek
jakby za chwilę chciał podejść i nakłaniać nas, abyśmy sypnęli mu groszem. Dlatego karta ta ostrzega przed naciągaczami, malwersacją, złym lokowaniem środków.

Agur, cieniem tej karty (choć to mylące określenie) jest właśnie to co napisałaś. Ta karta jako odwrócona pokazuje uchwycenie szansy, umiejętność wyrwania się z marazmu, a więc zdolność do zarobienia, odbicie się od dna, przypływ gotówki, znalezienie sposobu na poprawę losu itd. Ale też pokazuje konsekwencje tego, że ktoś przejrzał na oczy: wykrycie malwersacji, karę pieniężną itd.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 01 kwi 2010 13:00 
Offline
Nowicjusz

Dołączył(a): 16 mar 2010 18:24
Posty: 1
Płeć: kobieta
POkazuje mi czesto jakies niedostatki zwiazane z wygladem, np. tradzik czy jakis rodzja niepelnosprawnosci, ktory rodzi kompleksy i to poczucie o ktorym mowa przy 5 deanrach :cry:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 05 maja 2010 19:31 
Offline
Bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2010 01:30
Posty: 36
Kontynuując mój poprzedni wpis o tej karcie, skupiam się na witrażu. Jest to element kluczowy, jednak często w opisach pomijany. Gdy patrzymy na kartę, to widzimy dwoje ludzi na pierwszym planie, zapominając, że czasem tło jako kontekst sceny jest bardzo istotne. A przecież nieprzypadkowo Waite w centralnej części tej karty usytuował właśnie witraż – to element uczący, witraże często służyły dydaktyce. Tworzone były od średniowiecza i umieszczane w budynkach sakralnych również po to, aby spełniać funkcję edukacyjną. Ludzie, którzy nie umieli czytać ani pisać, poznawali prawdy biblijne właśnie ze scenek umieszczanych na witrażach.

Witraż kojarzy się z kościołem, ale nie wolno zapominać, że był wykorzystywany także w budownictwie świeckim. Wczasach Waite’a (na przełomie XIX i XX wieku) witraże wróciły do łask, były bardzo popularne, zdobiono nimi nie tylko kościoły. W ogólniejszym sensie budynek za ludźmi może być więc też bankiem, pałacem, ratuszem, zamożnym domem, spichlerzem, jednym słowem wszystkim, co symbolizuje wartość, bezpieczeństwo, ratunek, sytość, ciepło, życie. Witraż to konstrukcja używana jednak najczęściej w budowlach sakralnych, mur z oknem na karcie Waite’a przypomina więc fragment ściany gotyckiego kościoła (piszę „przypomina” bo w pewnym sensie nie jest murem ani ścianą – ale o tym napiszę w innym poście). Żywe kolory witraża kontrastują z ciemnym, czarnym murem i mają swoją symbolikę o biblijnym rodowodzie. W przypadku witraży kościelnych różnokolorowość ta miała często symbolizować „Niebiańskie Jeruzalem”, biblijną krainę szczęśliwości opisaną w Apokalipsie (jasną, świetlistą i zbudowaną z kolorowych kamieni szlachetnych), natomiast światło przechodzące przez witraż było symbolem objawienia i łaski – Bóg pokazuje się ludziom właśnie jako jasne światło i opromieniając ich, otacza opieką. Dlatego właśnie witraże budowano z różnokolorowych części i sytuowano tak, aby „chwytały” jak najwięcej słonecznego światła, które z kolei spływało na ludzi stojących w świątyni. Sam przezroczysty witraż był też często symbolem Maryi, ponieważ postrzegano ją jako osobę, przez którą Bóg promieniuje światłem na ludzi, a więc Maryja jako łączniczka między Bogiem i ludźmi umożliwiała ludziom zobaczenie Boga. Jednak witraż na tarotowej karcie widzimy z zewnątrz i mamy wrażenie, że świeci, ponieważ przepuszcza światło z wnętrza kościoła, symbolicznej siedziby Boga.

Ustawienie pentakli w witrażu nie jest oczywiście przypadkowe, jest nawiązaniem do Drzewa Życia z tradycji żydowskiej (tego samego, które widzimy w całości na Dziesiątce Pentakli). Jeden pentakl osadzony jest na szczycie, dwa kolejne symetrycznie pod nim, a następne również symetrycznie pod nimi. Piątka jest połową dziesiątki, na witrażu mamy więc połowę drzewa. Ułożone w ten sposób pentakle to górna część tego drzewa, czyli Korona (górny pentakl) z której symetrycznie emanują pozostałe cztery: Mądrość, Zrozumienie, Łaska i Srogość:
Obrazek
Właśnie w obszarze tych pięciu sefir (a precyzyjnie mówiąc między Mądrością i Zrozumieniem) kabała umiejscawia tzw. dodatkową sefirę Daat czyli Wiedzę/Oświecenie. Na drodze człowieka, który poszukuje, przemierza drogę do Boga, sefira ta oznacza właśnie miejsce spotkania człowieka z Bogiem. Na witrażu jej nie ma. Ludzie nie spotkali Boga, bo nie potrafią go dostrzec. Karta mówi więc: nie masz wiedzy (szczęścia, świadomości), bo nie patrzysz w witraż, nie ogarniasz całości. Jeśli nie chcesz lub nie umiesz patrzeć, nie znajdziesz ratunku. On gdzieś jest, ale ty nie idziesz w prawidłowym kierunku.

Najczęściej witraże zawierały sceny, które należało „czytać” od dołu do góry, natomiast element wieńczący, finał historii, klucz do jej zrozumienia był umieszczony w szkiełku najwyżej położonym. Na witrażu Waite’a w górnej części widzimy dwa budynki/wieże/kawałki muru, a między nimi żółtą, świetlistą przestrzeń, drogę, która świeci. Tworzy coś na kształt przejścia, bramy, przez którą „promienieje” Bóg.
Obrazek
Podobny motyw jest w drugim tarotowym witrażu – na Czwórce Mieczy. Tam budynek namalowany na witrażu ma szeroką bramę, przez którą płynie światło, symbol boskości, łaski, Ducha Świętego.
Obrazek
Charakterystyczny dla sztuki religijnej motyw „bramy słonecznej” symbolizuje przechodzenie do sfery boskiej, wyjście poza to, co ziemskie. Warto tu zwrócić uwagę, że element ten jest tak namalowany, że jest ledwo zauważalny. To oczywiście zabieg celowy: patrząc na kartę, patrzymy na ludzi (to co przyziemne) a zapominamy, że nad nimi jest to, co wieczne i że to właśnie jest najważniejsze. Skupiając się na tym co małostkowe, przegapiamy szansę na zbawienie.

Pentakle zawieszone są na ramionach w kształcie kotwicy, która w kulturze chrześcijańskiej jest symbolem nadziei i zbawienia. Kotwica sama w sobie była też symbolem zbawiającego krzyża, tzw. krzyż św. Klemensa to właśnie połączenie krzyża i kotwicy. Jest symbolem wczesnochrześcijańskim, ponieważ prześladowani chrześcijanie widzieli w kształcie kotwicy znak krzyża (tworzyły go poziome i pionowe belki kotwicy). Z kotwicy z pentaklami wyrasta bujna zieleń.
Obrazek
To również nawiązanie do Drzewa Życia w tradycji chrześcijańskiej. W Genesis Drzewo Życia rosło pośrodku Edenu, dając owoce nieśmiertelności. Nie skosztowali ich Adam i Ewa, zostali wygnani a ich bunt zrodził cierpienia, biedę ludzkości, choroby i wszelkie ułomności (to także symbolizują postacie na karcie). Na witrażu namalowane są zarówno owoce drzewa jak i liście. Zgodnie z przekazem biblijnym owoce dawały nieśmiertelność a liście służyły do leczenia wszelkich chorób ludzkości.

Witraż na karcie Waite’a jest więc symbolem wielopoziomowym. Po pierwsze symbolizuje postrzeganie, umiejętność widzenia sensu. Żeby zobaczyć w życiu całość, to należy mieć wiedzę, jak tę całość poskładać z mniejszych, codziennych elementów. Po drugie symbolizuje wyższe wartości (szczególnie duchowe), emanację boskości, łaski, która będzie dana tylko tym, którzy w życiu patrzą na Boga. Po trzecie symbolizuje ratunek, taki, który jest zawsze, ale nie zawsze jest dostrzegany itd.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 05 maja 2010 20:55 
Offline
Stały Bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lis 2009 18:28
Posty: 49
Płeć: kobieta
Wow, Rasid jestem pod wrażeniem takiego kompleksowego opisu .
Włożona praca na maxa. I umiejscowienie pokazane w drzewie życia, ależ wspaniały pokaz wiedzy. Bardzo pochwalam i wyrażam swoje uznanie.
Dziękuję bardzo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 05 maja 2010 21:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 29 lis 2009 01:25
Posty: 204
Płeć: kobieta
i prosimy o więcej ;)
może również o innych kartach....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 08 maja 2010 18:41 
Offline
Elitarny Poster

Dołączył(a): 20 lut 2010 23:13
Posty: 193
Płeć: kobieta
Rasid, pięknie przedstawiłeś tę kartę. Jesteś historykiem? Dopiero teraz widzę, jak niewiele wiem na temat kart :oops:
Jakbyś miał czas, to prosimy o więcej :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 09 cze 2010 13:52 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Dołączył(a): 09 cze 2010 13:06
Posty: 23
Rasid, to bylo wspaniale, zagladam na to forum od czasu do czasu i mam nadzieje ze jak zajrze tu nastepnym razem, to "rozpracujesz" w ten sposob nastepna karte.
W sumie dla mnie ta karta juz wczesniej kojarzyla sie nie tylko z ubostwem materialnym, ale przede wszystkim ubostwem duchowym, niedojrzaloscia i skupieniem sie tylko na sprawach materialnych. To tez brak umiejetnosci budowania wartosciowych, glebokich relacji z ludzmi, powierzchownosc, itp, itd.
Ta karta u mnie glownie ukazuje sie w rozkladach na zwiazki i pytania typu "Jakie mam wady", niestety czesto "wypada" u moich znajomych :?

Ale to tylko u Waite'a, np w Spiral Tarot nie powiedzialabym juz tego o 5 denarow albo u Barbary Walker.
Spiral Tarot byl inspirowany Waitem, a tarot Barbary Walker to symbolika marsylska plus wierzenia poganskie.

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5 Denarów
PostNapisane: 15 cze 2010 11:25 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 kwi 2010 13:51
Posty: 756
Lokalizacja: Niemcy
Płeć: kobieta
ten wiersz pasuje do znaczenia karty 5 denarow


,,Romans spiewam, bo spiewam!
Bo jestem spiewakiem!
Ona byla zebraczka, a on byl zebrakiem.

Pokochali sie nagle na rogu ulicy
I nie bylo ubozszej w miescie tajemnicy...

Nastala noc majowa, gwiezdziscie wesola,
Siedli - ramie z ramieniem - na stopniach kosciola.

Ona mu podawala z wyrazem skupienia
To usta do pieszczoty, to chleb - do gryzienia.

I tak, sniac, przegryzali pod majowym niebem
Na przemian chleb - pieszczota,
a pieszczote - chlebem.

I dwa glody sycili tej wiosny:
Jeden glod - ten zebraczy, a drugi - milosny.''


B. Lesmian, ,,Romans''

_________________
"Wyznacz swój kurs według gwiazd, nie według świateł każdego statku, który Cię mija."
- Omar Bradley


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO